Skip to content →

Dlaczego niektóre sklepy przyjmują płatności kartą dopiero od pewnej kwoty?

 

Podchodząc do kasy w sklepie podajesz sprzedawcy jedną, niedrogą rzecz, która kosztuje niecałe 2 zł. Po chwili podajesz kartę płatniczą w celu zapłaty, ale kasjer pokazuje ci informację przy ladzie  widnieje tabliczka z informacją „płatności kartą od 20 zł”. Po krótkiej sprzeczce wychodzisz ze sklepu z pustymi rękoma, ponieważ gotówkę zostawiłeś w domu. Czy sprzedawca ma prawo odmówić sprzedaży przy zapłacie karta na tak niewielkie kwoty?

 

Dlaczego sprzedawca woli gotówkę?

Ten problem najczęściej dotyczy małych firm. Wobec sytuacji wskazanej wcześniej, większość klientów albo płaci gotówką, albo nie kupuje nic i wychodzi.

Takich praktyk prawo nie zabrania, więc można by powiedzieć, że tego typu zachowania sprzedawców są dozwolone.

Nie do końca. Każdy przedsiębiorca podpisuje umowę z operatorem terminala płatniczego, w którym zobowiązuje do przyjęcia płatności kartą niezależnie od jej kwoty. Dlaczego więc sprzedawcy umożliwiają zapłatę kartą dopiero od pewnej sumy?

Wszystkiemu jest winna prowizja od płatności, którą właściciel sklepu opłaca od każdej sprzedaży, i która jest niezależna od sumy transakcji. Sprzedając coś za 40 zł a następnie za 2 zł ponosi taką samą prowizję w wysokości 0,2% dla karty płatniczej i 0,3% dla karty kredytowej. Do tego dochodzi jeszcze stała miesięczna opłata za korzystanie z terminala oraz obsługi systemu w wysokości ok 100 zł. Dlatego sprzedawcy chcą zminimalizować sobie koszty umożliwiając zapłatę karta dopiero od pewnej kwoty

 

Woman paying in restaurant

Sprzedawca też na tym traci

Sprzedawcy nie zdają sobie sprawy z tego, że tego typu praktyki nie do końca są dozwolone oraz mile widziane przez społeczność.

Przede wszystkim przedsiębiorca łamie umowę z agentem rozliczeniowym terminala. Niezadowolony klient może zgłosić ten fakt w odpowiednim miejscu, aby następnie nałożona została na przedsiębiorcę kara finansowa zgodnie z umową. Wiele umów zawartych z operatorem kart płatniczych ma zapis zabraniający ustalania minimalnych kwot oraz wywieszania informacji oznajmiających o limitach przy płatności kartami.

 

Również klient, któremu odmówiono zapłaty kartą w sklepie niechętnie wróci po raz kolejny, aby zrobić tam zakupy. Często też opowiada wśród znajomych o nie miłej sytuacji, która go tam spotkała i nierzadko robi mu złą reklamę. Suma summarum biznesmen, który chciał oszczędzić traci dwa razy – na kliencie, który wychodzi ze sklepu z pustymi rękoma, i na złej opinii, jaką ten mu wyrobił.

 

Co możesz zrobić?

Jeżeli znajdziemy się w miejscu, gdzie obowiązuje minimalny limit przy płatności karta poinformuj sprzedawcę o prawie dokonania transakcji bez znaczenia na wysokość kwoty. Jeżeli jednak w dalszym ciągu nie będziesz mógł dokonać zapłaty kartą, możesz zgłosić ten fakt w swoim banku. A ten skontaktuje się z agentem rozliczeniowym, aby wyjaśnić ze sprzedawcą tę sprawę.

Published in Biznes

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *